Polskie prawa do Kresów Wschodnich w świetle koncepcji Korony Królestwa Polskiego oraz norm prawa międzynarodowego publicznego.

Share Button

Zasada niepozbywalności polskiego terytorium państwowego zawiera się w pojęciu Corona Regni Poloniae.[1] Doktryna Korony Królestwa Polskiego powstała w poł. XIV w., kiedy Państwo Polskie powstało na nowo po rozbiciu dzielnicowym i ucieleśniała jego prawa zwierzchnie do poszczególnych terytoriów, niezależnie od osoby panującego. Nazwa „Korona Królestwa” określała Polskę jako organizm niepodzielny, rządzący się prawami i zasadami ustrojowymi stojącymi ponad osobą monarchy.

Terminem Korony Królestwa określano często nie tylko ziemie rzeczywiście znajdujące się pod władzą króla polskiego, ale także te, do których roszczono sobie prawa, czyli przede wszystkim Śląsk i Pomorze Gdańskie. Do Korony wliczano także stanowiące lenno Polski Mazowsze.

Od 1569 nazwy tej używano w odniesieniu do Wielkopolski, Kujaw, Małopolski, Mazowsza, Prus Królewskich i Książęcych, Rusi Czerwonej, Podlasia, Podola, Wołynia, Ukrainy i Spiszu, w odróżnieniu od Litwy, jako drugiego członu państwa polsko-litewskiego.

Legenda mapy:
1 – Korona,
2 – Prusy – Lenno Królestwa Polskiego,
3 – Wielkie Księstwo Litewskie,
4 – Liwlandia – posiadłość Korony i Litwy,
5 – Kurlandia – Lenno Rzeczypospolitej

Od Konstytucji 3 maja 1791 r., znoszącej odrębności państwowe Wielkiego Księstwa Litewskiego[2], Corona Regni Poloniae staje się tożsama z całością obszaru Rzeczypospolitej. Pieczę nad zachowaniem integralności Państwa Polskiego Konstytucja oddała Narodowi Polskiemu.[3]

Koncepcja Korony Królestwa Polskiego zawiera w sobie m.in. zasadę niepozbywalności terytorium państwowego, zakazującą uszczuplania granic kraju np. poprzez zapis testamentowy władcy lub nadanie ziemi w lenno. Niedopuszczalne stały się zatem wszelkie dobrowolne cesje obszaru Polski, które w okresie monarchii patrymonialnej nie były wcale praktyką odosobnioną.[4] Zasada niepozbywalności terytorium państwowego wyrażała się ponadto w tym, że kolejni królowie Polski składali w momencie koronacji przysięgę, iż spróbują odzyskać utracone w przeszłości polskie ziemie (etniczne i historyczne)[5]. Jej przejawem była także uchwała Sejmu Czteroletniego z 6 września 1790 r. o niepodzielności ziem Rzeczypospolitej[6], czy też odrzucenie roszczeń terytorialnych Niemiec przez dyplomację Józefa Becka w roku 1939.

Przekładając ideologię Korony Królestwa Polskiego na warunki współczesne należy wskazać, że ucieleśnia ona prawa zwierzchnie Narodu i Państwa Polskiego do wszystkich ziem historycznie i etnicznie polskich, niezależnie od ich aktualnej przynależności państwowej.

Do ziem historycznie polskich należy zaliczyć ziemie w granicach sprzed roku 1772.

Powierzchnia Polski wynosiła wówczas 733 000 km². Ponieważ  współczesna Polska zajmuje obszar 312 679 km² (bez morza terytorialnego obszar lądowy wynosi 311 889 km²), to po odjęciu Ziem Odzyskanych (Pomorza, Śląska, Warmii i Mazur oraz Ziemi Lubuskiej) posiadających obszar 101 000 km², polskie straty na rzecz Republiki Litewskiej, Republiki Łotewskiej, Republiki Białoruś i Ukrainy wynoszą około 522 000 km².[7] Są to obszary rozciągające się od Morza Bałtyckiego na zachodzie (Żmudź i Kurlandia) do Dniepru na wschodzie. Od Inflant polskich (Liwlandia) i Kurlandii na północy do Dniestru na południu.

Zasada niepozbywalności terytorium państwowego Polski była wielokrotnie kwestionowana i naruszana, zarówno w dobrej, jak i w złej wierze. Przykładami sprzeniewierzenia się Koronie Królestwa Polskiego w dobrej wierze są: podpisanie przymierza polsko-pruskiego z 29 marca 1790 r., który dopuszczał możliwość cesji Gdańska i Torunia na rzecz Prus w zamian za odzyskanie przez Polskę Galicji kosztem Austrii[8], zawarcie w dniu 21 kwietnia 1920 r. umowy pomiędzy rządami Ukraińskiej Republiki Ludowej i Polski, w świetle której rząd polski uznał istnienie Ukraińskiej Republiki Ludowej[9] i zrezygnował z roszczeń do ziem sięgających granicy Polski z 1772 r., przyznając rządowi URL prawa do ziem na wschód od Zbrucza, Równego i Krzemieńca[10], czy też zrzeczenie się ziem na wschód od Bugu na rzecz Republiki Litewskiej, Białorusi i Ukrainy przez środowisko paryskiej „Kultury” z Jerzym Giedroyciem na czele.[11] Cechą wspólną wyrzeczenia się integralności Państwa Polskiego we wszystkich tych przypadkach było dążenie do zapewnienia Polsce innych niż terytorialne korzyści. Trzeba jednak wskazać, że, niezależnie od ich negatywnej oceny, wszelkie związane z tą taktyką rachuby okazały się płonne.

            O wiele groźniejsze dla Polski były i pozostają motywacje naruszających integralność terytorialną Korony Królestwa Polskiego w złej wierze. Nie wiąże się z tym bowiem jakiekolwiek usprawiedliwienie dobrem Polski, lecz wyłącznie korzyści osobiste lub grupowe. Przykładem takiego działania może być porozumienie między PKWN a rządem ZSRR o polsko-radzieckiej granicy podpisane w dniu 27 lipca 1944 r. w Moskwie przez przewodniczącego marionetkowego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego[12] Edwarda Osóbkę-Morawskiego i ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRS Wiaczesława Mołotowa[13], umowa z dnia 16 sierpnia 1945 r. pomiędzy Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich o polsko – radzieckiej granicy państwowej, podpisana w Moskwie przez Prezesa Rady Ministrów Edwarda Osóbkę-Morawskiego[14], umowa pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o zmianie odcinków terytoriów państwowych, podpisana w Moskwie dnia 15 lutego 1951 r. przez Wiceprezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Zawadzkiego i Ministra Spraw Zagranicznych ZSRS Andrieja Wyszynskiego[15], a także obstrukcja władz III RP (w szczególności Ministra Spraw Zagranicznych Bronisława Geremka) oraz liberalnych mediów i środowisk opiniotwórczych w Polsce w zakresie rewindykacji Kresów Wschodnich po rozpadzie Związku Sowieckiego w 1991 r.[16]

Dla przeciętnego Polaka symbolem utraty Kresów Wschodnich stała się konferencja jałtańska trzech mocarstw z 1945 r.[17] Jest to jednak skojarzenie uproszczone, albowiem utrata Kresów Wschodnich dla Polski i polskości wiąże się już z wydarzeniami wcześniejszymi. Przede wszystkim z przegraną dwóch dziewiętnastowiecznych powstań narodowych toczonych przede wszystkim, o czym obecnie często się zapomina, o przyłączenie Ziem Zabranych[18] do Królestwa Polskiego[19]. Jest również konsekwencją narastania separatyzmu Żmudzinów[20] i Ukraińców oraz skutkiem tego, że u progu niepodległości Polski w latach 1918-1921 na Ziemiach Zabranych rozsiadły się nowe państwa – Republika Litewska, Republika Łotewska oraz Ukraińska Republika Ludowa. Odradzające się po stu dwudziestu trzech latach niewoli Państwo Polskie było zapewne zbyt wycieńczone wojnami by się temu przeciwstawić i pogodziło się z tym faktem, uznając zarówno te państwa, jak i ich roszczenia do określonych, historycznie polskich ziem.

Linia Dmowskiego żądana na konferencji pokojowej w Wersalu w 1919 r. przez członków polskiej delegacji Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Antoniego Abrahama i Tomasza Rogalę[21]

W końcu zaś na konferencji pokojowej w Rydze polskiej delegacji być może brakowało przekonania co do celowości włączenia do Państwa Polskiego zbyt wielu ziem na Kresach Wschodnich, z obawy przed tendencjami odśrodkowymi zbolszewizowanej ludności białoruskiej i ukraińskiej.

Ostatecznie uzyskane granice wschodnie Polski po Pokoju Ryskim 1921 r.

W konsekwencji z dwóch i pół miliona Polaków zamieszkujących tereny Korony Królestwa Polskiego pomiędzy Zbruczem i Prypecią a Dnieprem, przekazane sowietom na mocy traktatu pokoju między Polską a Rosją i Ukrainą, podpisanego w Rydze dnia 18 marca 1921 r.[22], powrócić do Ojczyzny zdołało milion rodaków. Resztę – ponad 1,5 mln – spotkał tragiczny los – wysiedlenia, prześladowania, katorga, głód i śmierć.[23]

W naszej ocenie punktem odniesienia dla Polski winny być obecnie postanowienia Pokoju Grzymułtowskiego zawartego między Rzecząpospolitą a Carstwem Rosyjskim w Moskwie dnia 6 maja 1686 r.[24],  którego ustalenia w sprawie granicy dotrwały do I rozbioru Polski w roku 1772. Regulacje tego traktatu nie przewidują istnienia żadnych innych państw na terytorium Korony Królestwa Polskiego.

Jeżeli by zaś nawet ewentualnie uznać, biorąc pod uwagę postanowienia Pokoju Ryskiego, że niepodległa Polska zrzekła się na rzecz sowieckiej Rosji, Ukrainy i Białorusi terytoriów Korony Królestwa Polskiego na wschód od linii II rozbioru, to zobowiązanie to przestało Polskę wiązać w dacie agresji sowieckiej 17 września 1939 r. Taka jest logika prawa międzynarodowego publicznego.

Ziemie w granicach 1772 r., oddzielone naturalną granicą (rzeką Dniepr) od Rosji, przez kilkaset lat zrastały się w jeden organizm państwa polsko-litewskiego. Podlegały one wspólnym procesom kulturowym latynizacji i polonizacji. Na obszarze tym całość warstw wyższych (ziemianie, szlachta, duchowieństwo i mieszczanie) dobrowolnie przyjęła język i kulturę polską. Większość znanych nam wybitnych Polaków pochodziła właśnie z obszaru zakreślonego z jednej strony rzekami Bug i Niemen, a z drugiej strony Dnieprem. I tak, jedną z inicjatorek powstania listopadowego była hrabianka Emilia Plater, urodzona w 1806 r. w Wilnie.[25] Najwybitniejszy polski kompozytor Stanisław Moniuszko, także Litwin, urodził się w 1819 r. w Ubielu w pobliżu Mińska Litewskiego.[26] Z tamtego terenu pochodził również twórca poloneza „Pożegnanie Ojczyzny” książę Michał Kazimierz Ogiński.[27] Najsłynniejszy Litwin XX w., Marszałek Polski Józef Piłsudski, urodził się w Zułowie pod Wilnem, a najwybitniejszy polski poeta, również Litwin, Adam Mickiewicz, piszący słowa „Litwo! Ojczyzno moja!”, w Zaosiu koło Nowogródka. Stamtąd też pochodził obrońca integralności terytorialnej Polski, poseł województwa nowogródzkiego na Sejm Rozbiorowy w Warszawie 1773 r., Tadeusz Rejtan, który z godnością wypełnił instrukcję otrzymaną na swoim sejmiku w Nowogródku: „bronić całości Polski z narażeniem życia i mienia”.[28] Profesorami Uniwersytetu Wileńskiego w pierwszych dekadach XIX w. byli: historyk Joachim Lelewel oraz chemik i lekarz Jędrzej Śniadecki.[29] Także przywódca wojny w niepodległość i całość Polski generał Tadeusz Kościuszko miał w swoich żyłach krew litewską. Urodził się bowiem w majątku Mereczowszczyzna na Polesiu. Jego rodakiem był ostatni dyktator powstania styczniowego Romuald Traugutt. Z kolei z Kuryłówki na Podolu pochodził najsłynniejszy polski wirtuoz i mąż stanu Ignacy Jan Paderewski. W położonym nieopodal Krzemieńcu wyrósł polski romantyczny poeta Juliusz Słowacki. Małopolska Wschodnia wydała natomiast pierwszego piszącego po polsku literata Mikołaja Reja.

Udział ludności katolickiej (w rycie łacińskim i greckim) na obszarze pomiędzy Bugiem i Dnieprem wynosił w II połowie XVIII w. około 90 % wszystkich zamieszkałych tam chrześcijan.[30] Dopiero na wschód od granicy 1772 r. rozciągały się obszary zasiedlone przez ludność prawosławną. Linia Dniepru to również wschodnia granica europejskich stylów architektonicznych – gotyku i neogotyku (np. kościół p.w. św. Anny w Wilnie, kościół p.w. św. Symeona i św. Heleny w Mińsku Litewskim, czy też kościół p.w. św. Mikołaja w Kijowie), a przede wszystkim baroku wileńskiego[31]. Ziemie te stanowiły też jedność gospodarczą, o czym świadczy np. zbudowany w latach 1765-1784 Kanał Ogińskiego łączący Niemen z Dnieprem.

Gotycki kościół p.w. św. Anny w Wilnie
Neogotycki kościół p.w. św. Mikołaja w Kijowie
Neogotycki kościół p.w. św. Symeona i św. Heleny w Mińsku Litewskim
Barokowy kościół p.w. św. Katarzyny w Wilnie
Barokowy kościół p.w. Świętych Apostołów Piotra i Pawła i klasztor bazylianów w Berezweczu – nieistniejący obecnie kościół unickiego zakonu bazylianów.
Barokowy kościół p.w. św. Wojciecha i klasztor benedyktynek w I połowie XIX wieku w Mińsku Litewskim
Kościół i klasztor bazylianów w stylu baroku wileńskiego w Buczaczu w Małopolsce Wschodniej

Tragiczne wydarzenia związane z II wojną światową, konferencją jałtańską pozbawiającą Polski resztek ziem na Wschodzie i z narzuceniem naszemu Krajowi sowieckiej agentury spowodowały, iż idea Corona Regni Poloniae poszła w zapomnienie nawet w środowiskach narodowych i niepodległościowych, a punktem polskich odniesień do Kresów Wschodnich stała się granica traktatu ryskiego, a niekiedy nawet któraś z korzystniejszych dla naszego kraju, lecz niezrealizowanych wersji linii Curzona[32] – pozostawiających po stronie polskiej Lwów, a w dalej idących propozycjach nawet całą Małopolskę Wschodnią, i ewentualnie Grodno z niewielkim pasem przygranicznym.

Znane okoliczności utworzenia Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego i całokształt jego poczynań w 1944 r. potwierdzają, iż nie był on suwerenny w swoich decyzjach, lecz realizował politykę dyktowaną – przynajmniej co do ogólnych zasad, ale także co do wielu rozstrzygnięć szczegółowych – przez władze sowieckie i Stalina osobiście.[33] Dlatego porozumienie PKWN z rządem sowieckim z dnia 26 lipca 1944 r. o polsko-radzieckiej granicy państwowej jest nieważne w świetle art. 46 i 52 konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów sporządzonej w Wiedniu dnia 23 maja 1969 r.[34] To samo dotyczy umowy między Rzecząpospolitą Polską i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o polsko-radzieckiej granicy państwowej, podpisanej dnia 16 sierpnia 1945 r. i umowy między Rzecząpospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o zmianie odcinków terytoriów państwowych, podpisanej dnia 15 lutego 1951 r. W dacie 16 sierpnia 1945 r. istniał legalny rząd Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie, który żadnej umowy granicznej z ZSRS nie podpisywał, zaś stroną umowy z ZSRS z dnia 15 lutego 1951 roku nie była Rada Ministrów niepodległej  Rzeczypospolitej, lecz marionetkowa, moskiewska agentura.[35]

Gdyby nawet uznać, że układy graniczne „polsko”-sowieckie miały moc prawnie wiążącą, to utraciły ją wraz z rozpadem ZSRS. Skoro zaś przestała obowiązywać Jałta, to Polska powinna odzyskać Kresy Wschodnie z granicą co najmniej na Prypeci i Zbruczu.[36]

Tymczasem nasza Ojczyzna pozostaje jedynym państwem, wobec którego postanowienia konferencji krymskiej nadal obowiązują. I należy to powiedzieć z całym naciskiem – obowiązują przede wszystkim wskutek celowej, sprzecznej z polską racją stanu, polityki „polskiej” dyplomacji w roku rozpadu Związku Sowieckiego.

 Istnieje szereg głosów świadczących o tym, że gdyby wówczas, przed uznaniem niepodległości Białorusi, Republiki Litewskiej i Ukrainy, władze Polski wystąpiły do ZSRS czy też do Federacji Rosyjskiej z żądaniem rewindykacji Kresów Wschodnich, to była szansa na odzyskanie chociaż części utraconych ziem.[37]

Pojawiają się także obiegowe przekazy, które Wolna Polska będzie musiała zweryfikować, że  jeden z okrągłostołowych polityków prosił przywódcę ZSRS Michaiła Gorbaczowa, aby nie upubliczniał jakichkolwiek możliwości zwrotu Polsce Lwowa i Stanisławowa, bo mogłoby to doprowadzić do odrodzenia ruchu narodowego w Polsce, który jest anty-unijny, a wszystkie strony okrągłego stołu uzgodniły, że Polska przystąpi do Unii Europejskiej.[38]

Również w naszej ocenie w roku 1991 brak było przeszkód zewnętrznych dla podjęcia przez Polskę gry dyplomatycznej o odzyskanie Kresów Wschodnich, albowiem na rzecz Polski przemawiały w tej sprawie argumenty prawa międzynarodowego – ZSRS przestawał istnieć a wraz z tym stawały się bezprzedmiotowe jego traktaty graniczne z wasalami. Pozostawała natomiast kwestia restytucji porządku terytorialnego do stanu sprzed agresji sowieckiej 17 września 1939 r. – tak w naturze (zwrot zagarniętych Polsce terytoriów), jak i w formie odszkodowań pieniężnych. Polska odzyskiwała niepodległość i mogła odrzucić wszelkie narzucone jej przez Związek Sowiecki „umowy”.

Z perspektywy lat widać jednak wyraźnie, że w roku 1991 Polska odzyskać Kresów Wschodnich nie mogła, ale z innych przyczyn niż opór prezydenta ZSRS Michaiła Gorbaczowa i prezydenta Federacji Rosyjskiej Borysa Jelcyna, czy też oficjalnie deklarowane pragnienie władz polskich zawiązania z postsowiecką Republiką Litewską, Białorusią i Ukrainą przeciwrosyjskich sojuszy. Realnym powodem niemożności rewindykacji województw wschodnich Polski była przede wszystkim określona polityka wewnętrzna, dławiąca patriotyzm i polskiego ducha, niszcząca wszystko co polskiemu interesowi narodowemu służy.

Aktualny status prawnomiędzynarodowy ziem wschodnich Korony Królestwa Polskiego określają umowy Polski z jej zabużańskimi sąsiadami oraz konwencja wiedeńska o prawie traktatów[39].

Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy, sporządzony w Wilnie dnia 26 kwietnia 1994 r.[40], uznający istniejącą granicę za nienaruszalną (Artykuł 2 traktatu), może być w świetle jego Artykułu 27 wypowiedziany na rok przed upływem pięcioletniego terminu. Ponadto gwałcenie przez Republikę Litewską zobowiązań traktatowych dotyczących praw Polaków na Litwie (art. 13-15, art. 20 i art. 23 traktatu) daje możliwość wygaszenia tego traktatu w trybie natychmiastowym.[41]

Także umowa między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o wspólnej granicy państwowej, stosunkach prawnych na niej obowiązujących oraz o współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych, sporządzona w Wilnie dnia 5 marca 1996 r.[42] może być w świetle jej Artykułu 50 ust. 2 wypowiedziana w drodze notyfikacji przez każdą ze stron i traci moc po upływie jednego roku od dnia wypowiedzenia.[43]

            Zapisy traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o dobrym sąsiedztwie, przyjaznych stosunkach i współpracy, sporządzonego w Warszawie dnia 18 maja 1992 r.[44] umożliwiają jego wypowiedzenie na rok przed upływem pięcioletniego terminu.[45] Postanowienia zaś umowy między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o stosunkach prawnych na polsko-ukraińskiej granicy państwowej oraz współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych, sporządzonej w Kijowie dnia 12 stycznia 1993 r.[46] mogą być wypowiedziane z w drodze notyfikacji przez każdą ze stron i tracą moc po upływie jednego roku od dnia wypowiedzenia.[47]

            Ten sam okres wypowiedzenia dotyczy traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Białoruś o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, podpisanego w Warszawie dnia 23 czerwca 1992 r.[48] Należy zaś wskazać, że Białoruś nie podpisała z Polską umowy granicznej.

            Koncepcja Korony Królestwa Polskiego zaprzecza tezie o suwerenności (samostanowieniu) niepolskich narodów na obszarze Kresów Wschodnich.

Idea Corona Regni Poloniae wpisuje się w wielowiekowy proces rozwoju cywilizacyjnego ziem wschodnich i stanowi jego kontynuację. Samookreślenie zaś młodych narodów separatystycznych zakłada zerwanie z cywilizacją łacińską i depolonizację tego obszaru z napisaniem na nowo jego dziejów według narodowych koncepcji historii. Metodą narodowych koncepcji historii jest eliminacja lub radykalne ograniczenie roli Polaków i kultury polskiej na terytoriach wchodzących w skład współczesnej Republiki Litewskiej, Białorusi i Ukrainy.[49]

Korona Królestwa Polskiego uznaje prawo wszystkich narodowości Ziem Zabranych do spokojnego ich zamieszkiwania i kultywowania swojej kultury i języka. W przeciwieństwie do tego, państwowości narodów separatystycznych dążą do pozbycia się Polaków z tego terytorium, ewentualnie ich przymusowej asymilacji.

Są to tylko wybrane przykłady odmiennych wartości cywilizacyjnych przyjmowanych przez pozostającą w cywilizacji łacińskiej kulturę polską od aksjologii prezentowanej przez cywilizację turańską Ukraińców oraz cywilizację bizantyńską Żmudzinów.[50] Nie może przy tym mylić, odnośnie źródeł cywilizacji Żmudzinów, ich rzymskokatolickie wyznanie, albowiem ukształtowali się jako naród z inspiracji rosyjskiej, według kulturowych wzorców moskiewskich oraz przy odrzuceniu wartości na których oparta jest łacińska kultura polska.[51]

Przeciwstawianie prawom historycznym i państwowym Narodu Polskiego – racji emancypujących się na ziemiach polskich narodów – bierze początek w wieku XIX. Wówczas to zaborcy, w celu rozbijania jedności Narodu Polskiego i dla łatwiejszego strawienia zawładniętych ziem Korony Królestwa Polskiego, rozpalali antypolski separatyzm Żmudzinów i Rusinów.[52]

„Samostanowienie [owych] narodów” ma więc w tym przypadku swoje źródło również w strategii „dziel i rządź”.[53] W odniesieniu bowiem do własnego terytorium ani Niemcy, ani Rosjanie żadnych praw narodom zdominowanym nie gwarantowali, lecz je – a zwłaszcza Polakom – ograniczali.

            Koncepcja „prawa samookreślenia narodów” nierzadko służyła do rozgrywania narodów młodych i niehistorycznych przeciwko etnosom posiadającym od stuleci własne państwa.[54] Było ono realizowane w drodze odseparowania określonego terytorium od państwa narodu historycznego. Miernikiem kwalifikującym poszczególne ziemie do secesji było posiadanie na nich przez nową narodowość większości mieszkańców.

Uznanie większości etnicznej za rozstrzygające kryterium przynależności państwowej poszczególnych terytoriów powoduje, że emancypujące się narody niehistoryczne, zwłaszcza pozostające poza cywilizacją łacińską (np. turańska czy bizantyńska), uciekają się do uzyskania owej większości przez zniszczenie kultury narodu historycznego, jego języka i pozbawienie tej wspólnoty podstaw tożsamości, a nawet drogą czystek etnicznych i ludobójstwa na narodzie historycznym.

Pokojowe oderwanie się narodowości młodej od państwa macierzystego, zwłaszcza gdy dąży ona równolegle do zaanektowania obszarów z większością etniczną narodu historycznego, jest w praktyce niemożliwe. Dlatego następuje to zazwyczaj przy sposobności zawieruch wojennych i okupacji, a sposobem zawładnięcia danymi ziemiami staje się kolaboracja z państwami walczącymi z narodem historycznym.

Obiektem takiej właśnie strategii litewskich Bałtów – Żmudzinów oraz unarodowionych Rusinów – Ukraińców stali się na Kresach Wschodnich w latach II wojny światowej miejscowi Polacy.

Mapa Litwy kowieńskiej w latach 1920-1940 oraz polskich terytoriów etnicznych otrzymanych przez Żmudzinów od Rosjan w czasie wojny polsko-bolszewickiej na mocy traktatu podpisanego 12 lipca 1920 r. w Moskwie pomiędzy Republiką Litewską a Rosją Sowiecką[55], a po tej wojnie należących do Polski.
Okręg wileński przekazany przez Niemców kolaboracyjnej administracji żmudzkiej. Wileńszczyzna stanowiła w latach II wojny światowej obszar wspólnej okupacji niemiecko-litewskiej i masowych mordów dokonywanych na Polakach przez policję żmudzką.[56]
Mapa granic żądanych na konferencji pokojowej w Paryżu w 1919 r. przez delegację Ukraińskiej Republiki Ludowej. Zakreślone na mapie oczekiwania terytorialne odpowiadały granicom Ukrainy z traktatu pokojowego podpisanego w Brześciu 9 lutego 1918 między Cesarstwem Niemieckim i Austro-Węgrami oraz ich sojusznikami: Królestwem Bułgarii i Imperium Osmańskim (Turcją), a Ukraińską Republiką Ludową.[57] Dążenie do zawładnięcia tymi ziemiami popchnęło Ukraińską Powstańczą Armię[58] oraz ukraińską Dywizję SS Galizien[59] do ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Obszar „Sobornej Ukrainy” obrazujący współczesne roszczenia terytorialne szowinistów ukraińskich.[60] Zgodnie z doktryną ukraińskiego integralnego nacjonalizmu, wyrażającej się pokrótce w słowach „Smert Lachom, Lachy za San”, Polacy muszą opuścić tak określony obszar Ukrainy.[61]
Mapa terytoriów na których zadeklarowała suwerenność Białoruska Republika Ludowa z 1918 r.[62]

Doktryny narodowe Żmudzinów i Ukraińców, ukształtowane w opozycji do cywilizacji łacińskiej, w tym w szczególności do kultury polskiej, nie pozostawiają miejsca ani na indywidualną opcję narodowościową, tak typową dla obszarów pogranicza, ani tym bardziej na prawa Polaków do używania własnego języka w miejscach publicznych, edukacji w języku ojczystym, korzystania z posługi kapłańskiej w języku polskim, pisowni imion i nazwisk w ich rodzimym brzmieniu, odzyskania odebranych w czasach sowieckich nieruchomości, itp. itd.[63] Szczególnie pomysłowa i konsekwentna w swych depolonizacyjnych działaniach jest Republika Litewska. W celu pozbawienia naszych rodaków z Wileńszczyzny przedstawicieli w parlamencie i w administracji samorządowej, władze tego państwa manipulują ordynacją wyborczą i granicami okręgów głosowania.

            Na wielu obszarach wschodnich przynależnych do Korony Królestwa Polskiego Polacy stanowili większość etniczną, którą utracili wskutek represji i niszczenia polskości przez konkurujące z nami o owe terytoria etnosy. I tak np. w latach trzydziestych XX w. Polacy nad Dnieprem jako cała grupa narodowościowa uznani zostali za wrogi element antysowiecki oraz szpiegowski i skazani przez ZSRS na zagładę.[64] Ludobójstwa Polaków dopuścili się w latach czterdziestych XX w. również szowiniści żmudzcy (zbrodnia w Ponarach)[65] i ukraińscy (rzezie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej)[66].

Gdyby więc nie doszło na Kresach Wschodnich do masowych mordów na Polakach dokonanych przez sowietów, Ukraińców (upowców i esesmanów) oraz Żmudzinów – kolaborantów hitlerowskich, jak też przymusowej rusyfikacji Ziem Zabranych w latach zaborów[67] i żmudzinizacji polskiej Laudy (w latach 1918-1940)[68], a ponadto do wywózek na nieludzką ziemię i wypędzeń z ojcowizny, to na znacznych obszarach Kresów Wschodnich Polacy nadal byliby większością mieszkańców. Na pewno na Wileńszczyźnie, Grodzieńszczyźnie, Nowogródczyźnie, Laudzie, we Lwowie i północnej części Małopolski Wschodniej oraz w wielu miastach i powiatach Podola, Wołynia, Inflant i Ziemi Mińskiej. Uwzględniając ponadto stopień zaawansowania procesów samopolonizacji rodzimej ludności na całym obszarze ziem wschodnich Korony Królestwa Polskiego w epoce Oświecenia i Romantyzmu, to gdyby nie ich brutalne przerwanie przez carską Rosję metodami policyjno-administracyjnymi, w dziewiętnastym wieku wykształciłby się, jak można przyjąć, na całym obszarze Rzeczypospolitej jednolity Naród Polski.

Mapa rozsiedlenia ludności polskiej z uwzględnieniem spisów z 1916 r.

Z przedmiotowych względów argument o przewadze etnicznej nie-Polaków na Wschodzie nie może rozstrzygać na naszą niekorzyść kwestii terytorialnych w przyszłości. Tym bardziej, że w wielu regionach owa większość odnosi się do bieżącego, jedynie sporadycznego epizodu dziejów.

Nawet pozostając obecnie na ziemiach wschodnich w mniejszości, nasi rodacy nadal poddawani są wymyślnym szykanom na tle narodowościowym. Gdyby zaś byli liczniejsi, to z pewnością przeciwpolskie działania żmudzkich i ukraińskich szowinistów tylko by się nasiliły. Dlatego też na styku cywilizacji, jakim jest pogranicze polsko-żmudzkie i polsko-ukraińskie, przyjmowanie – jako wyznacznika praw do ziemi – posiadania większości etnicznej stymuluje niszczenie przejawów kultury polskiej oraz stosowanie szykan i represji wobec miejscowych Polaków.

            W przeciwieństwie do ideologii szowinistycznych Żmudzinów i Ukraińców[69], koncepcja Korony Królestwa Polskiego kieruje się zasadą stabilizacji stosunków etnicznych i wyznaniowych na pograniczu cywilizacji łacińskiej z bizantyńską i turańską oraz stwarza warunki do poszanowania praw wszystkich narodowości i grup językowych, a także do długotrwałego pokoju w Europie Środkowej.


[1] http://pl.wikipedia.org/wiki/Monarchia_stanowa

W skład koncepcji Korony Królestwa Polskiego wchodziły 3 zasady wewnętrzne:

  • Zasada niepodzielności państwa polskiego – rozwiązała ona kwestię rozbicia dzielnicowego
  • Zasada suwerenności (przejęta z Francji) – królowie polscy nie składają hołdów lennych
  • Zasada niepozbywalności terytorium państwowego– zasada ta miała 2 konsekwencje:
    • Nie można było darować lub sprzedawać kawałka terytorium państwa polskiego
    • Kolejni królowie Polski składali w momencie koronacji przysięgę, iż spróbują odzyskać utracone ziemie (etniczne i historyczne).

[2] E. Mironowicz, O. Łatyszonek, Historia Białorusi,

http://kamunikat.fontel.net/www/knizki/historia/miranovicz/histbialorusi/historia_01.htm

[3] http://www.polishconstitution.org/Konstytucja-PL.html

Wyciąg z Konstytucji 3 Maja. Ustawa Rządowa z 3 maja 1791 r.

PREAMBUŁA

W imię Boga, w Trójcy Świętej jedynego. Stanisław August z Bożej łaski i woli Narodu Król Polski, Wielki Książę Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki, Żmudzki, Kijowski, Wołyński, Podolski, Podlaski, Inflancki, Smoleński, Siewierski i Czernichowski, wraz ze Stanami Skonfederowanymi, w liczbie podwójnej naród polski reprezentującymi. […]

 V. RZĄD, CZYLI OZNACZENIE WŁADZ PUBLICZNYCH

Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu. Aby więc całość państw, wolność obywatelską i porządek społeczności w równej wadze na zawsze zostawały, trzy władze rząd narodu polskiego składać powinny i z woli prawa niniejszego na zawsze składać będą, to jest: władza prawodawcza w Stanach zgromadzonych, władza najwyższa wykonawcza w królu i Straży, i władza sądownicza w jurysdykcjach, na ten koniec ustanowionych, lub ustanowić się mających. […]

[4] Np. postawienie Ziemi Lubuskiej w zastaw Brandenburczykom przez księcia śląskiego Bolesława II Rogatkę w roku 1248, czy też oddanie Krzyżakom w dzierżawę Ziemi Chełmińskiej przez księcia mazowieckiego Konrada w roku 1228.

[5] http://pl.wikipedia.org/wiki/Monarchia_stanowa

Np. w przywileju koszyckim z 1374 r. Ludwik Węgierski zobowiązał się zachowywać Koronę Królestwa Naszego całą i nienaruszoną i żadnych ziem lub ich części od niej nie odrywać ani uszczuplać.

[7] Dane te są przybliżone, albowiem zachodnie i południowe granice II RP, będące podstawą niniejszych wyliczeń także nie w pełni odpowiadały stanowi  przedrozbiorowemu. Korekty terytorialne granic Polski z 1939 r. w stosunku do stanu z roku 1772 miały miejsce w odniesieniu do Słowacji (Spisz i Orawa), Czech (Śląsk Cieszyński), Rumunii i Mołdawii (rejon naddniestrzański z Chocimiem), Niemiec (Warmia, skrawki Pomorza Gdańskiego i Wielkopolski, część Górnego Śląska).

[14] Dz. U. z 1947 r., nr 35, poz. 167.

[15] Dz. U. z 1951 r., nr 11, poz. 63.

[20] Żmudzinami nazywamy mieszkańców byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego pochodzenia bałtyckiego, zamieszkujących przede wszystkim Żmudź, a termin „Litwin” rezerwujemy dla wywodzących się z historycznej Litwy Polaków. Ażeby zrozumieć fakt, że współcześni Polacy z Litwy wywodzą się w znacznej części bezpośrednio od bałtyckiego plemienia Litwinów, a współcześni Litwini nazwę tę sobie samozwańczo przywłaszczyli, gdyż są Żmudzinami, wystarczy spojrzeć na poniższą mapę Polski z XVII w. i porównać kształt terytorialny ziem oznaczonych jako Samogitien (Żmudź) i Litauen (Litwa właściwa) z mapą rozsiedlenia ludności polskiej z uwzględnieniem spisów z 1916 r., którą załączamy w dalszej części tekstu. Większość terytorium Litwy właściwej zasiedlona była wówczas przez Polaków, którzy w procesie dziejowym zbiorowo zatracili swój pierwotny język litewski i przyjęli język i kulturę polską. Z kolei na terytorium Żmudzi procentowy udział ludności spolonizowanej był o wiele niższy, gdyż obejmował przede wszystkim szlachtę.

[por.] „Należy przypomnieć, że passus Mickiewicza „Litwo Ojczyzno moja…” dotyczył ziem białoruskich. Gdyż w dawnej Polsce Litwą je nazywano. A dzisiejszą geograficzną/polityczną Litwę zwano Żmudzią, a Litwinów – Żmudzinami. Bez politycznej poprawności sprawa ma się tak: dawni Litwini ulegli (na własne życzenie) polonizacji natomiast Żmudzini nie i to oni w XIX w. stworzyli tzw. litewskie odrodzenie narodowe (korzystając z niemieckich drukarń w Prusach Wsch.) Od tego czasu Żmudzini (samozwańczo nazywani dziś Litwinami, wszak etniczni i historyczni Litwini ulegli polonizacji i pozostali na Litwie jako Polacy i stąd Wilno do 1939 r. był miastem czysto polskim a Żmudzinów/ps. Litwinów ca. 2 procent mieszkańców) tworzą Litwę rzekomą spadkobierczynię dawnej Litwy i stąd ich prawa do Wilna. Żmudzini to bałtycka grupa etniczna i językowa. Ludy bałtyckie to były: Jaćwingowie, Galindowie, Prusowie, Kurowie, Łatgalowie, Żmudzini, Litwini, Zelowie, Zemgalowie, Skalowowie. Dziś ich potomkowie to: Żmudzini (dzisiejsi Litwini), Polacy na Litwie (dawni Litwini) i Łotysze.”

http://wiadomosci.onet.pl/forum/prasa-na-litwie-polacy-chca-nas-powtornie-upokorzy,0,616389,81641996,czytaj.html

[zob. też:] A. Szycht, W. Landzbergis przeciwko swojemu dobroczyńcy, http://www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=142

[21] http://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_Dmowskiego

Na paryskiej konferencji pokojowej domagano się włączenia do Polski, oprócz otrzymanych i wywalczonych terenów, całego Górnego Śląska, Pomorza Nadwiślańskiego z Gdańskiem, Warmii i Mazur, Litwy, wschodniej Białorusi, zachodniego Polesia, zachodniego Podola, Wołynia i Żytomierszczyzny.

Linia graniczna na wschodzie Polski miała wg Noty Delegacji Polskiej biec następująco: „(…)poczynając od wybrzeża Bałtyku na wschód od Łabiawy granica idzie z linią wybrzeża ku północy przez Kłajpedę i Połągę. (…) Od wybrzeża na północ od Libawy granica postępuje na wschodzie linią historycznej granicy 1772 r. pomiędzy Polską a Kurlandią. Dochodzi w ten sposób do powiatu iłłuksztańskiego w Kurlandii. Powiat ten rewindykowany jest przez Polskę ze względu na swoją pozycję geograficzną i na przewagę w ludności elementu polskiego. Tutaj granica idzie brzegiem (dimite) powiatu iłłuksztańskiego do rzeki Dźwiny i przechodzi na jej prawy brzeg (gubernia witebska), ażeby postępować ku wschodowi równolegle do rzeki, a w odległości około 30 kilometrów do granic powiatu drysieńskiego, włączając tenże wraz z powiatem połockim. Dalej przechodzi ona na północno-zachód od Horodka, powraca na lewy brzeg Dźwiny około 30 kilometrów na zachód od Witebska i idzie ku południowi, przechodząc na zachód od Sienna do punktu, w którym spotyka granicę pomiędzy gubernią mińską i mohylowską, postępując z tą linią graniczną ku południowi aż do Berezyny w miejscu, gdzie ona dotyka granicy północnej powiatu |rzeczyckiego, następnie przekraczając Berezynę, idzie w kierunku południowo-zachodnim do Prypeci na wschód od Mozyrza. Stamtąd, przekraczając Prypeć, granica idzie linią podziału pomiędzy powiatami mozyrskim i rzeczyckim, po czym, postępując ciągle w kierunku południowo-zachodnim, przechodzi na zachód do miast Owrucza i Zwiahla na Wołyniu i dochodzi aż do punktu, gdzie spotykają się granice powiatów zasławskiego, ostrogskiego i zwiahelskiego. Następnie, kierując się na południe, linia pograniczna postępuje granicą wschodnią powiatów zasławskiego i starokonstantynowskiego aż do punktu, gdzie spotyka granice powiatów latyczowskiego i płoskirowskiego na Podolu; stamtąd ciągle w kierunku południowym dosięga ona koło Zińkowa rzekę Uszycę i idzie z jej biegiem do Dniestru, który stanowi w tym miejscu południową granicę pomiędzy Polską a Rumunią.

Propozycja ta została odrzucona, a w późniejszym okresie wycofał się z niej także autor, który podczas negocjacji kończących wojnę polsko-bolszewicką opowiedział się przeciwko włączeniu do Polski m.in. Mińska. Tłumaczył to chęcią budowy państwa bez mniejszości narodowych, a de facto motywem była chęć uniemożliwienia realizacji koncepcji federacyjnej Józefa Piłsudskiego nawet w ograniczonym zakresie. W konsekwencji w traktacie ryskim granicę polsko-sowiecką wytyczono w odległości ok. 30 km na zachód i północ od Mińska. Obszar Polski według koncepcji Dmowskiego miał wynosić ok. 447 000 km² z 38 mln populacją. Roman Dmowski szacował że ok. 70% ludności będą stanowili Polacy.

[22] Dz. U. z 1921 r., nr 49, poz. 300, http://www.irekw.internetdsl.pl/traktatryski.html

Artykuł I
Obie Układające się Strony oświadczają, że stan wojny pomiędzy nimi ustaje.

Artykuł II
Obie Układające się Strony, zgodnie z zasadą stanowienia narodów o sobie, uznają niepodległość Ukrainy i Białorusi oraz zgadzają się i postanawiają, że wschodnią granicę Polski, a ,więc granicą między Polską z jednej a Rosją, i Białorusią i Ukrainą z drugiej strony, stanowi linia:
wzdłuż rzeki Dźwiny (Zap. Dwina) od granicy Rosji z Łotwą aż do punktu, w którym granica byłej gubernii Wileńskiej styka się z granicą byłej gubernii Witebskiej;
dalej granicą byłych gubernii Wileńskiej i Witebskiej do drogi, łączącej w. Drozdy z m. Orzechowno (Oriechowna), pozostawiając drogę i m. Orzechowno po stronie Polski;
dalej, przecinając kolej żelazną koło m. Orzechowna i skręcając na południowy zachód, biegnie wzdłuż drogi żelaznej, pozostawiając stację Zahacie (Zagatie) po stronie Polski, w. Zahacie po stronie Rosji, a w. Stelmachowo (Stolmachowo) po stronie Polski (na mapie wieś nieoznaczona);
dalej wzdłuż wschodniej granicy byłej gubernii Wileńskiej do punktu, w którym schodzą się powiaty: Dziśnieński, Lepelski i Borysowski;
dalej wzdłuż granicy byłej gubernii Wileńskiej na przestrzeni około jednej wiorsty do skrętu jej na zachód koło z. Sosnowiec (na mapie nie oznaczono);
dalej linią prostą do źródeł rzeczki Czernicy (Czernica) na wschód od Hornowa (Gornowa), potem wzdłuż rzeczki Czernicy do w. Wielkiej Czernicy (B. Czernica), pozostawiając ją po stronie Białorusi;
dalej na południowy zachód wpoprzek jeziora Miadzioł, stamtąd do w. Zarzeczyck (Zarieczick), pozostawiając tę ostatnią oraz w. Chmielewszczyznę (Chmielewszczizna) po stronie Białorusi, a w. Starosiele (Starosielje) i w. Turowszczyznę (Turowszczizna) po stronie Polski;
dalej na południowy zachód do rzeki Wilii (Wilja) aż do ujścia do niej ze wschodu bezimiennej rzeczki, na zachód od Drohomicz (Drogomiczi), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Uhły (Ugły), Wolbarowicze (Wo1barowiczi), Borowe (Barowyje), Szunowkę (Szunowka), Beztrock (Biestrock), Daleką (Dalekaja), Klaczkówek (Klaczkowsk), Zazantów (Ziazantow) i Maciejowce (Matwiejewcy), a po stronie Polski wsie: Komajsk, Raszkówkę (Raszkowa), Osowę (Osowa), Kusk, Wardomicze (Wardomiczi), Sołone (Sołonoje) i Milcz (Milcza);
dalej rzeką Wilią aż do traktu, idącego na południe od. m. Dołhinowa (Dołginow);
dalej na południe do w. Baturyna (Boturino), pozostawiając po stronie Białorusi cały trakt i wsie: Rahozin (Ragozin), Tokary (Tokari), Połosy i Hłuboczany (Gluboczany), a po stronie Polski wsie: Owsianiki, Czarnorucze (Czernoruczje), Żurawę (Zurawa), Ruszczyce (Ruszicy), Zaciemień (Zatiemje), Borki, Czerwiaki i Baturyn (Boturino);
dalej na m. Radoszkowicze (Radoszkowiczi), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Papysze (Papyszi), Sieliszcze, Podworany (Podworani), Trusowicze (Trusowiczi) północne, Doszki, Cyganowo, Dworzyszcze (Dworiszcze) i Czyrewicze (Czirewiczi), a po stronie Polski wsie: Łukawiec (Łunkowiec), Mordasy, Rubce (Rubcy), Ławcowicze (Ławcowiczi) północne i południowe, Budźki (Bucki), Klimonty, Wielkie Bakszty (B. Bakszty) i m. Radaszkawicze (Radoszkowiczi);
dalej po rzeczce Wiązówce (Wiazowka) do w. Lipienie (Lipieni), pozostawiając ostatnią po stronie Polski:, stąd na południowy zachód, przecinając kolej i pozostawiając st. Radoszkowicze (Radoszkowiczi) po stronie Białorusi:
dalej na wschód od m. Rakowa (Rakow), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Wiekszyce (Wieksziczi), Dołżenie (Dołżeni), Mietkwę (Mietkowa), W. Borozdynkę (B. Borozdyńka) i Kozielszczyznę (Kozielszczizna), a po stronie Polski wsie: Szypowały (Szipowały), Macewicze (Macewiczi), Stary Raków (S. Rakow), Kuczkuny i m. Raków (Rakow); dalej do m. Wołmy (Wołma), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Wielkie Sioło (Wielikoje sieło), Malawkę (Malawka), Łukasze (Łukaszi) i Szczepki, a po stronie Polski wsie: Duszkowo (Duszkowa), Chimorydy (Chimaridy), Jankowce (Jankowcy) i m. Wołmę (Wołma);
dalej wzdłuż traktu od m. Wołmy do m. Rubieżewicz (Ruzbieżewiczi), pozostawiając ten trakt i miasteczko po stronie Polski;
dalej na południe do karczmy bezimiennej w punkcie przecięcia kolei żelaznej Baranowicze – Mińsk i traktu N. Swierzeń – Mińsk (według mapy 10 wiorstowej nad literą „M” w wyrazie Miezinowka, zaś według mapy 25 wiorstowej przy Kołosowie), pozostawiając karczmę po stronie Polski, przy czym po stronie Białorusi pozostają wsie: Papki, Żywica (Żiwica), Połoniewicze (Połoniewiczi) i Osinówka (Osinowka), zaś po stronie Polski wsie: Lichacze (Lichaczi) i Rożanka;
dalej do środka drogi między Nieświeżem (Nieswiż) a Cimkowiczami (Timkowiczi) na zachód od Kukowicz (Kukowiczi), pozostawiając wsie: Swerynowo (Swerinowo), Kutiec, Łuning (Łunina), Jaźwinę (Jazwina) północną, Bieliki, Jaźwin (Jazwin), Rymasze (Rymaszi) i Kukowicze (wszystkie trzy) po stronie Białorusi, a po stronie Polski wsie: Kul, Buczne (Bucznoje), Dwianopol, Żurawy, Posieki, Juszewicze (Juszewiczi), Lisuny północne i południowe, Sułtanowszczyznę (Sułtanowszczina) i Pleszewicze (Pleszewiczi);
dalej w połowie drogi między Kleckiem (Kleck) a Cimkowiczami (między wsiami Puzowo i Prochody), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Rajówkę (Rajuwka), Sawicze (Sawiczi), Zarakowce (Zarakowcy) i Puzowo, zaś po stronie Polski wsie: Marusin, Smolicze (Smoliczi) wschodnie, Lecieszyn (Lecieszin) i Prochody;
da1ej do szosy Warszawsko-Moskiewskiej, przecinając ją na zachód od w. Filipowicz (Filipowiczi) zachodnich, pozostawiając w. Ciechowę (Ciechowa) po stronie Białorusi, a w. Jodczyce (Jodczicy) po stronie Polski;
dalej na południe do rzeki Moroczy (Morocz’) przy w. Choropolu (Choropol), pozostawiając wsie: Stare Mokrany (St. Mokrany), Zadworze (Zadworje), Mokrany i Choropol po stronie Białorusi, a wsie: Ciecierowiec, Ostaszki, Łozowicze (Łazowiczi) i Nowe Mokrany (N. Mokrany) po stronie Polski;
dalej wzdłuż rzeki Maroczy aż do ujścia jej do rzeki Słuczy (Słucz) mińskiej;
dalej wzdłuż rzeki Słuczy aż do ujścia jej do rzeki Prypeci (Prypiat) ;
dalej w ogólnym kierunku na w. Bereźce (Bierezcy), pozostawiając wsie: Lubowicze (Lubowiczi), Chilczyce (Chilczicy) i Bereźce po stronie Białorusi, a wsie: Łutki północne i południowe po stronie Polski;
dalej wzdłuż drogi na. w. Bukczy (Bukcza), pozostawiając drogę i w. Bukczę po stronie Białorusi, a w. Kormę (Korma) po stronie Polski;
dalej w ogó1nym kierunku do kolei Sarny-Olewsk, przecinając ją między st. Ostki i st. Snowidowicze (Snowidowiczi), pozostawiając po stronie Ukrainy wsie: Wojtkowicze (Wojtkowiczi), Sobiczyn (Sobiczin), Michałówkę (Michajłowka) i Budki Snowilowickie (Budki Snow.), a po stronie Polski wsie: Radziwiłowicze (Radziwiłowiczi), Raczków (Raczkow), Białowiskę (Biełowiżskaja), Białowiż (Białowiża) i Snowidowicze (Snowidowiczi);
dalej w ogólnym kierunku do w. Myszakówki (Myszakowka), pozostawiając po stronie Ukrainy wsie: Majdan Hołyszewski (Majdan Gołyszewskij), Zaderewie (Zadierewje), Mariampol, Żołny, Klonowę (Klenowaja) i Rudnię Klonowską (Rudnia Klen.), a po stronie Polski wsie: Derć (Diert’), Okopy, Netrebę (Nietrewa), Woniacze, Perełysiankę (Pierełysianka), Nową Hutę (Now. Guta) i Myszakówkę (Myszakowka);
dalej do ujścia rzeki Korczyka (Korczik), pozostawiając w. Młynek (Młynok) po stronie Ukrainy;
dalej w górę rzeki Korczyka, pozostawiając m. Korzec (Koriec – N. Miesto) po stronie Polski;
dalej w kierunku ogólnym do w. Milatyna (Milatin), pozostawiając po stronie Ukrainy wsie: Poddubce (Poddubcy), Kilikijów (Kilikijew), Dołżki, Narajówkę (Parajewka), Ułaszanówkę (Ułapianowka) i Marianówkę (Marianowka), a wsie: Bohdanówkę (Bogdanowka), Gzernicę (Czernica), Kryłów (Kryłow), Majków (Majkowo), Dołhę (Dołga), Friederland (Friderłand), Porębę Kuraską (Kurażskij-porub) i Milatyn po stronie Polski;
dalej wzdłuż drogi z w. Milatyna do m. Ostroga (Ostrog), pozostawiając wsie: Moszczanówkę (Moszczanowka), Krzywin (Kriwin) i Sołowje po stronie Ukrainy, a wsie: Moszczanicę (Moszanica), Badówkę (Bodowka), Wilbowno, miasto Ostróg i drogę po stronie Polski;
dalej w górę rzeki Wilii (Wilia) do w. Chodaki, która zostaje po stronie Polski;
dalej w kierunku ogólnym do m. Białozórki (Biełozorka), pozostawiając po stronie Ukrainy wsie: Wielką Borowicę (B. Borowica), Stepanówkę (Stiepanowka), Bajmaki północne i południowe, Liski, Siwki, Wołoski, m. Jampol, wsie: Didkowce (Diedkowcy), Wiązowiec (Wiazowiec) i Krzywczyki (Kriwcziki), a po stronie Polski wsie: Bołożówkę (Bołożewka), Sadki, Obory, Szkrobotówkę (Szkrobotowka), Pańkowce (Pańkowcy), Grzybowg (Gribowa), Łysohorkę (Łysagorka), Mołodźków (Molod’kow) i m. Białozórkę (Biełozorka);
dalej do rzeki Zbrucza (Zbrucz), pozostawiając drogę i w. Szczęsnówkę (Szczasnowka) po stronie Polski;
dalej wzdłuż rzeki; Zbrucza do ujścia jej do rzeki Dniestru (Dniestr).
Granica powyższa jest opisana podług mapy wydania rosyjskiego (w skali 10 wiorst w calu angielskim), dołączonej do Traktatu niniejszego, i wyznaczona na niej czerwoną barwą. W razie różnicy między tekstem i mapą będzie rozstrzygał tekst.
Sztuczna zmiana poziomu wody na granicznych rzekach i jeziorach, powodująca zmianę biegu na odcinkach, stanowiących linię graniczną, albo też zmianę średniego poziomu wody na terytorium strony drugiej, nie jest dopuszczalna.
Na granicznych odcinkach rzek obu układającym się stronom służy prawo wolnej żeglugi i spławu.
Szczegółowe wyznaczenie i przeprowadzenie na miejscu powyższej granicy państwowej oraz ustawienie znaków granicznych należy do Mieszanej Komisji Granicznej, powołanej na podstawie artykułu I Umowy o przedwstępnych warunkach pokoju z dnia 12 października 1920 roku i zgodnie z Protokółem Dodatkowym w przedmiocie wykonania artykułu powyższego, podpisanym w Rydze dnia 24 lutego 1921 roku.
Przy ustalaniu granicy Mieszana Komisja Graniczna kieruje się następującymi zasadami:
a)Przy określaniu granicy, przebiegającej wzdłuż rzeki, rozumie się przy rzekach żeglownych i spławnych nurt głównego koryta, a przy rzekach nieżeglownych i nie spławnych – środkową linię największego ramienia.
b)W wypadkach, gdy granica oznaczona została liniami bliżej nieokreślonymi i brak jest dokładnych wskazówek, należy przy wyznaczaniu jej w terenie brać pod uwagę lokalne potrzeby gospodarcze oraz przynależność etnograficzną. W wypadkach, gdy przynależność etnograficzna jest sporna, ustala się ją na wniosek Podkomisji Granicznych przez zbadanie opinii ludności. Grunta indywidualnych posiadaczy należy włączać do całości gospodarczych najbliższych wsi.
c) W wypadkach, gdy granica określona jest przy pomocy wyrażenia „pozostawiając daną wieś po czyjejś stronie”, należy wieś tę pozostawić po danej stronie granicy wraz ze wszystkimi gruntami, jakie do niej należały do czasu objęcia danego terenu przez Polskę, unikając pozostawiania szachownic.
d) W wypadkach, gdy granica oznaczona jest drogą, sama droga przyłączona zostaje do tej strony, po której znajdują się obie wsie, bezpośrednio przez nią łączone.
e) W wypadkach, gdy granica określona jest przy pomocy wyrażenia „pozostawiając stację kolejową”, granica na miejscu przeprowadzona zostaje, zależnie od warunków topograficznych, od półtora do trzech kilometrów od wyjściowego semaforu (lub, o ile go nie ma, – od wyjściowej zwrotnicy), uwzględniając zachowanie całości jednostek gospodarczych, przylegających do linii kolejowej.
Każda z Układających się Stron zobowiązuje się wycofać, nie później niż w ciągu 14 dni po podpisaniu Traktatu niniejszego, wojska i administrację z tych miejscowości, które przy obecnym opisie granicy uznane zostały za przynależne Stronie drugiej. W miejscowościach, leżących na samej linii granicznej, o ile w Traktacie niniejszym nie zaznaczono ich przynależności do tej 1ub innej Strony, istniejące obecnie władze administracyjne i graniczne pozostają nadal aż do przeprowadzenia granicy na miejscu i określenia przynależności tych miejscowości przez Mieszaną Komisję Graniczną; po czym władze te winny być wycofane na swe terytorium z zachowaniem zasad, podanych w § 9 Umowy o rozejmie z dnie 12 października 1920 roku.
Sprawę archiwów, związanych z terytorium Polski, rozstrzyga artykuł XI Traktatu niniejszego.

Artykuł III
Rosja i Ukraina zrzekają się wszelkich praw i pretensji do ziem, położonych na zachód od granicy, oznaczonej w artykule II Traktatu niniejszego. Ze swej strony Polska zrzeka się, na rzecz Ukrainy i Białorusi wszelkich praw i pretensji do ziem, położonych na wschód od tej granicy.
Obie Układające się Strony zgadzają się, że o ile w skład ziem, położonych na zachód od oznaczonej w artykule II Traktatu niniejszego granicy, wchodzą terytoria sporne między Polską a Litwą, – sprawa przynależności tych terytoriów do jednego z tych dwóch państw należy wyłącznie do Polski i Litwy

[27] http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Kazimierz_Ogi%C5%84ski   Autorstwo poloneza „Pożegnanie Ojczyzny” jest powszechnie przypisywane Michałowi Kleofasowi Ogińskiemu.

[30] Kanfiesii na Biełarusi (kaniec XVIII – XX st.), nawukowy redaktor U.I. Nawicki, Minsk 1998. Problematyce tej poświęcony też będzie Atlas wyznań i religii w Rzeczypospolitej około 1772 r.

http://hgis.kul.lublin.pl/mapy/wyznaniowa

[34] Dz. U. z 1990 r. nr 74, poz. 439.

Wyciąg z konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów

Dział 2. Nieważność traktatów

Artykuł 46

Postanowienia prawa wewnętrznego dotyczące kompetencji do zawierania traktatów

  1. Państwo nie może powoływać się na to, że jego zgoda na związanie się traktatem jest nieważna, ponieważ została wyrażona z pogwałceniem postanowienia jego prawa wewnętrznego dotyczącego kompetencji do zawierania traktatów, chyba że to pogwałcenie było oczywiste i dotyczyło normy jego prawa wewnętrznego o zasadniczym znaczeniu.
  2. Pogwałcenie jest oczywiste, jeżeli jest obiektywnie widoczne dla każdego państwa postępującego w danej sprawie zgodnie z normalną praktyką i w dobrej wierze.

Artykuł 52

Przymus wobec państwa w postaci groźby lub użycia siły

Traktat jest nieważny, jeżeli jego zawarcie zostało spowodowane przez groźbę lub użycie siły z pogwałceniem zasad prawa międzynarodowego, wyrażonych w Karcie Narodów Zjednoczonych.

[36] 

[37] K. Różycki, Przed dwudziestu laty Polska miała szansę odzyskać Kresy, http://www.trybunalscy.pl/node/2272

[39] Zgodnie z art. 54 lit. a konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów wygaśniecie traktatu lub wycofanie się strony z niego może mieć miejsce zgodnie z postanowieniami traktatu, a ponadto w świetle art. 60 ust. 1 tej  konwencji „Istotne naruszenie traktatu dwustronnego przez jedną ze stron upoważnia drugą stronę do powołania tego naruszenia jako podstawy wygaśnięcia traktatu bądź zawieszenia jego działania w całości lub w części”.

[40] Dz. U. z 1995 r. nr 15, poz. 71.

[41] Wyciąg z traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy

Artykuł 2

1.Układające się Strony uznają istniejącą między nimi i wytyczoną w terenie granicę za nienaruszalną oraz zobowiązują się wzajemnie do bezwzględnego poszanowania ich suwerenności i integralności terytorialnej.

2.Strony potwierdzają, że nie mają wobec siebie żadnych roszczeń terytorialnych i roszczeń takich nie będą miały również w przyszłości.

Artykuł 27

1.Niniejszy traktat podlega ratyfikacji i wejdzie w życie w dniu wymiany dokumentów ratyfikacyjnych.

2.Niniejszy traktat zostaje zawarty na okres 15 lat. Jego ważność ulega następnie automatycznemu przedłużeniu na okresy pięcioletnie, o ile żadna ze stron nie wypowie go, w drodze notyfikacji, najpóźniej na rok przed upływem danego okresu obowiązywania.

[42] Dz. U. z 1999 r. nr 22, poz. 199.

[43] Wyciąg z umowy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o wspólnej granicy państwowej, stosunkach prawnych na niej obowiązujących oraz o współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych

Artykuł 1

    1. Zgodnie z artykułem 2 ustęp 1 Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy, sporządzonego w Wilnie w dniu 26 kwietnia 1994 r., Strony potwierdzają przebieg istniejącej między nimi i wytyczonej w terenie granicy państwowej.

Artykuł 50

    2. Umowa niniejsza zawarta jest na czas nie określony. Może być ona wypowiedziana w drodze notyfikacji przez każdą ze Stron; w takim przypadku utraci moc po upływie jednego roku od dnia wypowiedzenia.

[44] Dz. U. z 1993 r. nr 125, poz. 573.

[45] Wyciąg z traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o dobrym sąsiedztwie, przyjaznych stosunkach i współpracy

Artykuł 1

W nowych warunkach politycznych Strony zobowiązują się rozwijać stosunki w duchu przyjaźni, współpracy, wzajemnego szacunku, zrozumienia, zaufania i dobrego sąsiedztwa na podstawie prawa międzynarodowego, w tym zasad suwerennej równości, niestosowania siły lub groźby jej użycia, nienaruszalności granic, integralności terytorialnej, pokojowego załatwiania sporów, nieingerencji w sprawy wewnętrzne, samostanowienia narodów, poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności, wykonania w dobrej wierze zobowiązań wynikających z prawa międzynarodowego.

Artykuł 2

Strony uważają za nienaruszalną istniejącą i wytyczoną w terenie granicę między nimi i potwierdzają, że nie mają wobec siebie żadnych roszczeń terytorialnych oraz nie będą takich roszczeń wysuwać w przyszłości.

Artykuł 21

2. Niniejszy traktat zostaje zawarty na okres piętnastu lat. Po tym terminie jego moc obowiązująca ulega automatycznemu przedłużeniu każdorazowo na okres pięcioletni, jeżeli żadna ze Stron nie wypowie go w drodze notyfikacji na rok przed upływem danego okresu.

[46] Dz. U. z 1994 r. nr 63, poz. 267.

[47] Wyciąg z umowy między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o stosunkach prawnych na polsko-ukraińskiej granicy państwowej oraz współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych

Rozdział I

 Przebieg, oznakowanie i utrzymanie granicy

 Artykuł 1

  1. Umawiające się Strony, stojąc na gruncie nienaruszalności granic państwowych, potwierdzają przebieg linii granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą, ustalonej w Umowie między Rzecząpospolitą Polską i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o polsko-radzieckiej granicy państwowej, podpisanej dnia 16 sierpnia 1945 r. Umowie między Rzecząpospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o zmianie odcinków terytoriów państwowych, podpisanej dnia 15 lutego 1951 r., która przebiega w terenie w taki sposób, jak była wyznaczona:

1)  w dokumentach podpisanych przez przedstawicieli Polski, byłego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i byłej Czechosłowacji w Użhorodzie w dniu 18 kwietnia 1946 r. dla znaku granicznego „Krzemieniec”, ustawionego na styku granic Polski, byłego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i byłej Czechosłowacji, będącego punktem początkowym byłej polsko-radzieckiej granicy państwowej, a obecnie polsko-ukraińskiej granicy państwowej;

2)  w dokumentach wytyczenia byłej polsko-radzieckiej granicy państwowej w latach 1946-47, podpisanych w Warszawie w dniu 30 kwietnia 1947 r., które odnoszą się do odcinków od znaku granicznego „Krzemieniec” do znaku granicznego nr 350, od znaku granicznego nr 472 do znaku granicznego nr 700 i od znaku granicznego nr 860 do styku granic państwowych Rzeczypospolitej Polskiej, Ukrainy i Republiki Białorusi, znajdującego się 700 m na północ od znaku nr 1122 na linii polsko-ukraińskiej granicy państwowej;

3)  w dokumentach wytyczenia byłej polsko-radzieckiej granicy państwowej, podpisanych w Warszawie dnia 23 października 1951 r., dla odcinków od znaku granicznego nr 350 do znaku granicznego nr 472 i od znaku granicznego nr 700 do znaku granicznego nr 860, między którymi przy wytyczeniu nowej linii granicy między Rzecząpospolitą Polską a byłym Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich w 1951 r. podczas wymiany odcinków terytoriów państwowych zostały ustawione odpowiednio znaki graniczne od nr 351 -A do nr 432-A i od nr 701 -B do nr 859-B;

4)  w dokumentach z drugiej wspólnej kontroli przebiegu linii byłej polsko-radzieckiej granicy państwowej na rzekach, strumieniach i kanałach, podpisanych w Warszawie w dniu 30 grudnia 1981 r.;

5)  w załącznikach i uzupełnieniach do dokumentów wytyczenia polsko-ukraińskiej granicy państwowej, które mogą być sporządzone w czasie obowiązywania niniejszej umowy.    2. Dokumentami wytyczającymi granicę są:

1)  opisy protokolarne przebiegu linii granicy państwowej między Polską a byłym Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich dla odcinka granicy między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą;

2)  mapy granicy państwowej między Polską a byłym Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich dla odcinka granicy między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą;

3)  protokoły znaków granicznych i inne dokumenty wyznaczające linię granicy państwowej.

Artykuł 52

  1. Umowa niniejsza podlega ratyfikacji i wejdzie w życie w dniu wymiany dokumentów ratyfikacyjnych, która nastąpi w Warszawie.

2. Umowa niniejsza zawarta jest na okres dziesięciu lat. Ulega ona automatycznemu przedłużeniu każdorazowo na okres pięcioletni, jeżeli żadna ze Stron nie wypowie jej w drodze notyfikacji na rok przed upływem danego okresu.

[48] Dz. U. z 1993 r. nr 118, poz. 527.

Wyciąg z traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Białoruś o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy

Artykuł 1

 Umawiające się Strony kształtują swoje stosunki jako zaprzyjaźnione Państwa w duchu wzajemnego szacunku, dobrosąsiedztwa i partnerstwa. Kierują się zasadami suwerennej równości, niestosowania siły lub groźby jej użycia, nienaruszalności granic, integralności terytorialnej, pokojowego rozstrzygania sporów, nieingerencji w sprawy wewnętrzne, poszanowania praw człowieka i podstawowych swobód oraz prawa narodów do samostanowienia.

Artykuł 2

Umawiające się Strony potwierdzają istniejącą między nimi granicę, uważają tę granicę za nienaruszalną i stwierdzają, że nie mają i nie będą mieć w przyszłości wobec siebie żadnych roszczeń terytorialnych.

Artykuł 28

Niniejszy traktat zostaje zawarty na okres 15 lat. Po tym terminie jego moc obowiązująca ulega automatycznie każdorazowo przedłużeniu na okres pięcioletni, jeżeli żadna z Umawiających się Stron nie wypowie go w drodze notyfikacji na rok przed upływem danego okresu.

[49] [zob.] Z. J. Winnicki, Współczesna doktryna i historiografia białoruska (po roku 1989) wobec Polski i polskości, Wrocław 2003.

Z. J. Winnicki, ‘Narodowa koncepcja historii’ jako doktrynalne założenie metodologiczne współczesnej historiografii białoruskiej [w:] Nadzieje, złudzenia, rzeczywistość. Studia z historii Polski XX wieku. Księga dedykowana Profesorowi Tadeuszowi Wyrwie pod redakcją W. Hładkiewicza i M. Szczerbińskiego, Gorzów Wlkp. 2004.

Z. J. Winnicki, Historiografia jako metoda kształtowania współczesnej białoruskiej tożsamości narodowej, [w:] „Echa Przeszłości” Zeszyty Naukowe Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego, z. VII, Olsztyn 2006.

Z. J. Winnicki, Polska i Polacy we współczesnej „polityce historycznej” Białorusi. Współczesna białoruska reinterpretacja historii jako wyraz białorusocentryzmu na tle stosunków polsko – białoruskich. [w:] Dokąd zmierza Europa? Nacjonalizm, separatyzm, migracje – nowe wyzwania Unii Europejskiej, (red. P. Mickiewicz, H. Wyligala), s. 158 – 172, Wrocław 2009.

[50] [zob.] F. Koneczny, O wielości cywilizacji, Warszawa 2002.

[51] http://pl.delfi.lt/aktualia/litwa/czy-jestesmy-z-litwinami-czlonkami-tej-samej-cywilizacji.d?id=58891065

W naszej ocenie uznanie Rosji za czynnik sprawczy odrębności kulturowej Żmudzinów od Polaków powoduje, że właściwe jest przypisanie Żmudzi do jednej z tych cywilizacji, które kształtują samą Rosję, tj. do cywilizacji bizantyńskiej lub turańskiej. [zob.] F. Koneczny, O wielości cywilizacji… op. cit.;K.Janusz, Konfrontacje Rosja – Zachód. Zderzenie dwóch cywilizacji, Komorów 1997; A. Andrusiewicz, Cywilizacja rosyjska, t.1, Warszawa 2004; A. Andrusiewicz, Cywilizacja rosyjska, t.2, Warszawa 2005. Uważamy, iż w dziewiętnastowiecznej Rosji przewagę wzięły pierwiastki cywilizacji bizantyńskiej nad wartościami turańskimi, a ponieważ na ten właśnie okres przypada jej oddziaływanie na Żmudź, cywilizację bizantyńską należy przypisać również Żmudzinom. Problematykę zmoskwiczenia kulturowego części mieszkańców dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego porusza prof. Konrad Górski, wskazując jako przykład tekst prasowy prawdopodobnie Józefa Przecławskiego z „Tygodnika Petersburskiego” nr 24-25 z 31 marca i 3 kwietnia 1831 r., w którym autor dowodził, że „unia z Polską była szkodliwa dla Litwy, ponieważ na miejscu zasad rządu monarchistycznego i samowładczego, do których wiodła Litwę natura i temperament jej mieszkańców, wprowadziła anarchiczny liberalizm szlacheckiego gminowładztwa Polski. Litwa okupiła to szeregiem klęsk zakończonych szczęśliwie dopiero przez rozbiory Rzeczypospolitej. Dopiero wraz z 1795 r. Litwa odetchnęła i odzyskała spokój i porządek.” – K. Górski, Divide et impera, Białystok 1995, s. 153. Profesor Górski analizuje wpływ długotrwałego przebywania w środowisku rosyjskim np. podczas studiów w Petersburgu czy też służby w rosyjskim wojsku na ukształtowanie się u części ludności dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego niechęci do kultury polskiej i Państwa Polskiego a zafascynowania historią i ustrojem Litwy pogańskiej, zwłaszcza silną wówczas władzą książęcą. Autor wskazuje, że przyjęcie perspektywy rosyjskiej, iż polska wolność stanowi symptom anarchii, a despotyzm – pożądanego systemu społecznego, były objawem podświadomej rusyfikacji. – K. Górski, Divide et impera … op. cit, s. 156-158.

[52] „Obniżenie wartości Polski, gdy się złączy z fantastycznymi wyobrażeniami o wspaniałości dziejów aż do unii z Polską, będzie musiało wydać swój owoc we wniosku, że ta właśnie unia była największym nieszczęściem, jakie mogło Litwę spotkać!” – K. Górski, Divide et impera…, op. cit., s. 156.

[53] Tamże, s. 154.

[54] [zob.] Włodzimierz Iljicz Lenin, O prawie narodów do samostanowienia, http://www.marxists.org/polski/lenin/1914/prawonar/index.htm

[56] P. Niwiński, Ponary miejsce „ludzkiej rzeźni”, Warszawa 2011, s. 45.

[60] http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://cs10838.userapi.com/v10838314/28f/MVAWylF2jT4.jpg&imgrefurl=http://vk.com/slava_geroyam_upa&usg=__Djdrp6jVzwQ42eBF9TdfQuZLyk0=&h=427&w=604&sz=101&hl=pl&start=3&zoom=1&tbnid=YdpbOCkvLTU_-M:&tbnh=136&tbnw=193&ei=o-sHUJG3NY3ntQbv-PWnAw&prev=/search%3Fq%3D%25D0%25BA%25D0%25B0%25D1%2580%25D1%2582%25D0%25B0%2B%25D1%2581%25D0%25BE%25D0%25B1%25D0%25BE%25D1%2580%25D0%25BD%25D0%25B0%25D1%258F%2B%25D1%2583%25D0%25BA%25D1%2580%25D0%25B0%25D0%25B8%25D0%25BD%25D0%25B0%26hl%3Dpl%26sa%3DX%26imgrefurl%3Dhttp://slavanthro.mybb3.ru/viewtopic.php%253Ft%253D8508%26imgurl%3Dhttp://i4.imageban.ru/thumbs/2011.12.18/664aa22c60a7fb3891f5d3b31630cf78.jpg%26w%3D800%26h%3D566%26biw%3D1280%26bih%3D567%26tbs%3Dsimg:CAQSEgm8ZAQR4CQCbyHmU1H52toW2w%26tbm%3Disch%26prmd%3Dimvns&itbs=1&iact=hc&vpx=591&vpy=112&dur=79&hovh=189&hovw=267&tx=191&ty=148&sig=100148158425045074321&page=1&ved=1t:429,r:2,s:0,i:59&biw=1280&bih=567

[63]

[64] J. Gorelik, Kuropaty – polski ślad, Warszawa 1996.

M. Iwanow, Pierwszy naród ukarany. Polacy w Związku Radzieckim 1921-1939, Warszawa – Wrocław 1991.

[65] P. Niwiński, Ponary: miejsce ludzkiej rzeźni, Warszawa 2011.

[66] W.  Siemaszko, E. Siemaszko, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945, Warszawa 2000.

W. Poliszczuk, Gorzka prawda. Zbrodniczość OUN-UPA, Warszawa 1997.

W. Poliszczuk, Ludobójstwo nagrodzone, Toronto 2003.

E. Prus, Atamania UPA: tragedia kresów, Warszawa 1988.

E. Prus, Rycerze żelaznej ostrogi: oddziały wojskowe ukraińskich nacjonalistów w okresie II wojny światowej Wrocław 2000.

http://www.isakowicz.pl/

[67] M. Murawiow, Wspomnienia, Warszawa 1990.

[68] Z. Krajewski, Polacy w Republice Litewskiej 1918-1940, Lublin 1998.

[69] K. Górski, Divide et impera…, op.cit.

Z. Kurcz, Mniejszość polska na Wileńszczyźnie, Wrocław 2005.

http://www.nacjonalista.pl/2012/01/30/szowinistyczne-ekscesy-na-litwie/

L. Kulińska, Współczesny nacjonalizm ukraiński i jego antypolski charakter w świetle programów partyjnych i wypowiedzi liderów, [w:] Nacjonalizmy różnych narodów: perspektywa politologiczno – religioznawczapod red. B. Grotta i O. Grotta, Kraków 2012.

B. Grott, Co o nacjonalizmie ukraińskim powinniśmy wiedzieć! Rozważania wokół książki – Dmytro Doncow „Nacjonalizm”, Kraków 2008.

W. Poliszczuk, Ideologia nacjonalizmu ukraińskiego według Dmytra Doncowa, Warszawa 1995.

W. Poliszczuk, Integralny nacjonalizm ukraiński jako odmiana faszyzmu t. I, Toronto 2003.

W. Poliszczuk, Doktryna D. Doncowa – tekst i analiza, Toronto 2006.

http://narodowikonserwatysci.wordpress.com/2012/04/06/list-otwarty/

Share Button

Artykuły, które mogą Cię zainteresować:


Podstęp żmudzińskich separatystów
Żądanie separatystów żmudzińskich, aby Państwo Polskie przeprosiło za działania naszych pradziadów, którzy ich w 1920 r. zbrojnie z Ziemi Wileńskiej i…


Litwomani
Czesław Podlidecki – Litwomani – kolejny artykuł w cyklu „Separatyści w Polsce w XIX i XX w. na przykładzie Wielkiego Księstwa Litewskiego”


Struktura narodowościowa historycznej Litwy w XIX i XX w. według zachodniorusinów, białoruskich odro…
Czesław Podlidecki: Struktura narodowościowa historycznej Litwy w XIX i XX w. według zachodniorusinów, białoruskich odrodzeniowców i nauki polskiej…


Kapitulanctwo Jerzego Giedroycia
Czesław Podlidecki: „Kapitulanctwo Jerzego Giedroycia”